Uliczne jedzenie w Meksyku.

Jednym z najlepszych sposobów na poznanie obcego kraju jest spróbowanie miejscowej kuchni, jej potraw, napoi, alkoholi, przypraw. Smak, zapach, esencja, wyrazistość, intensywność, woń – to wszystko odbierane przez nasze zmysły, pozwala nam poznawać najlepiej dany kraj. Będąc już w podróży w ciekawym kraju, najlepiej jest stołować się tam, gdzie jedzą miejscowi. W Meksyku jest to ulica.

Najsmaczniejsze jedzenie w Meksyku bezwątpienia jest „na ulicy”. Przygotowywane jest na miejscu przy kliencie, a po dostaniu posiłku można sobie samu doprawiać dodatkowymi składnikami, sosami itp. Klimat i cała otoczka ma duży wpływ na smak.

Meksykanie uwielbiają jest z ulicznych straganów, gdzie wszystko jest na widoku, łącznie z przygotowywaniem potraw. Często są rozłożone obok stoliki, gdzie można sobie usiąść. Ciekawostką z której byłby niezadowolony europejski sanepid są dodatki, takie jak warzywa, sosy, przyprawy. Są one przeważnie w dużych plastikowym pojemnikach, każdy ma do nich dostęp i sobie może nakładać ile się chce.

Cała otoczka, wszystko na widoku, można przy okazji obserwować miejscową społeczność – to wszystko tworzy niewiarygodny klimat. Takie jedzenie jest najsmaczniejsze!

Takich ulicznych straganów, garokuchni z jedzeniem jest multum na każdym kroku, czy to w mieście, na wsi, a nawet przy drogach między miasteczkami. Bardzo często są kolejki, ale warto swoje odstać.


Pewnie większości kuchnia meksykańska kojarzy się z m.in. Burrito, Tacos, Fajitas, Enchiladas. Dania te można spotkać w praktyczne każdej meksykańskiej restauracji w Europie. Podróżując przez Meksyk poznałem inne, bardzo smaczne i ciekawe danie, które jest zarazem jednym z najstarszych dań, a którego praktycznie nie spróbujesz w europejskich restauracjach.

Tamal, Tamales – to jedno z najstarszych dań w całej Ameryce Łacińskiej. Jest to gotowane ciasto kukurydziane, nadziewane mięsem, warzywami itp. Następnie owijane jest liściem z kolby kukurydzy, albo innymi liśćmi i gotowane na parze.

Tamales są sprzedawane przeważnie na ulicy. Moje pierwsze spotkanie z tym daniem było na stacji benzynowej, gdzie kobieta siedziała na stołku, obok miała mały stolik, na którym był garnek, a w środku gorące Tamales, gotowe na sprzedaż. Najlepiej smakują na ulicy, ze straganu, od miejscowych kucharek. Bardzo przypominają nasze, polskie gołąbki. My owijamy kapustą, Oni liśćmi kukurydzy.

Na zdjęciu niżej Indianka z San Cristobal de las Casas i jej restauracja. Stoliki są, krzesła również, garnek pełen Tamales jakże by inaczej być musi. Kobieta jako, iż jest to biznes jednoosobowy to jest kucharzem, kelnerem, kasjerem, barmanem, czyli reasumując jest Alfą i Omegą oraz CEO tej jadłodajni.


Lubisz robaki?

Chapulines – tzw. Szarańczaki, meksykańskie owady, podobne do Koników Polnych są wielkim przysmakiem, który będąc w Meksyku warto sprobować. Owady są smażone i przyprawiane najpopularniejszą przyprawą w Meksyku jaką jest chilli, limonką która również jest używana do wszystkiego oraz czosnkiem i solą. Dodatkową atrakcją w konsumpcji są nóżki oraz czułki, które czuć na podniebieniu.

Meksykanie używają głównie Chapulines jako zwykłą przekąskę. Chrupią je też między następnymi kieliszkami Mezcalu i Tequili, a nawet faszerują Nimi Taco’sy. Sprzedawane są na ulicy, na wagę. Popularne są głównie w stanie Oaxaca.

Nie wiem czemu, ale w Europie ludzie niechętnie patrzą na jedzenie owadów. W Ameryce Łacińskiej i Azji nie brakuje smakoszów insektów. Owady w kuchni są tam bardzo cenione.


W Meksyku bardzo popularna jest kolba kukurydzy, wysmarowana majonezem, pokropiona limonką i posypana chilli.

Kiedy wróciłem do stolicy Meksyku po 40 dniach to ta starsza, sympatyczna kobieta dalej sprzedawała z tym samym miejscu kukurydzę

Street Food bardzo polecam będąc w Meksyku. Stołowanie się na ulicy z garokuchni jest bardzo smaczne, ale też grzechem jest nie odwiedzenie restauracji – tam również wasze zmysły nie będą się nudzić.

Kuchnia meksykańska jest jedną z najbadziej oryginalnych i najsmaczniejszych na świecie. Nie bez powodu została wpisana listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO.

¡Que aproveche!

Share and Enjoy !

0Shares
0 0 0

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *